Jazda konna w Polsce nie ma stworzonego podziału, a co za tym idzie różnych wymagań i opcji, dla różnych grup wiekowych dzieci. Program nauczania jest taki sam jak w przypadku nastolatków i dorosłych!
A przecież problemy i potrzeby rozwojowe dzieci są kompletnie inne.
Nie bez powodu dzieci różnych grup wiekowych trenują razem, a nie wymieszane. Po prostu dzieci w rożnych wieku mają inne potrzeby rozwojowe, inaczej się uczą i czego innego uczyć się powinny. Trenerzy dzieci/ instruktorzy powinni to wiedzieć i być do różnych grup wiekowych przygotowani.
Wiek 7-12
Dlaczego nie wcześniej?
Po prostu w wieku 0-7 lat najważniejsze jest maksymalne doświadczenie różnorodnych ruchów poprzez zabawę. Dzieci powinny eksplorować środowisko, poznawać nowe bodźce, a zabawa powinna być kreatywna i niezorganizowana. Nie powinno się tak małych dzieci wprowadzać w sporty już ukierunkowane. Dodatkowo nawet malutkie kucyki pozostają końmi i są dla maluszków zwyczajnie mało bezpieczne. Dopuszczalne są zaledwie króciutkie prowadzanki na malutkim koniku i głaskanie. Wyłącznie pod opieką osoby dorosłej i doświadczonej.
Dzieci w grupie 7-12 lat nadal powinny się bawić i doświadczać różnych sportów, by rozwijać się możliwie wszechstronnie i nie pomijać żadnej grupy mięśniowej. Najważniejsze by treningi były krótkie, zabawne i edukacyjne. Nie nastawione na rywalizację, lub wysokie obciążenia.
Na co trzeba zwracać uwagę w jeździectwie? Na wybór konia dla dziecka. Instruktor nie powinien przypisywać dzieciom za dużych dla nich koni, bo to może zaszkodzić ich zdrowiu i negatywnie wpłynąć na ciało, a także psychikę. Konie powinny być „łatwe” do jazdy. Dostosowane do braku umiejętności uczniów, oraz ich sił fizycznych.
Jednak poza samym rozwojem ruchowym w tej grupie wiekowej dzieci mają też dużo potrzeb rozwojowych. Poza fizycznym dzieci potrzebują rozwoju poznawczego, emocjonalnego i społecznego.
Rozwój poznawczy i intelektualny
Dzieci stają się bardziej komunikatywne i potrafią prowadzić rozmowy na wiele tematów. Rozwijają umiejętność opowiadania i dłuższych wypowiedzi.
Rozwija się zdolność do rozumowania. Dzieci tworzą hipotezy i analizują logicznie. Umiejętność skupienia się, to aż/tylko 15-20 minut! (dlatego zajęcia nie powinny być bardzo długie i obciążające).
W tym czasie dzieci uczą się planować swoje zadania, a nawet cały dzień. Pojawia się zdolność do autorefleksji, czyli przemyśleń na temat własnych doświadczeń.
Rozwój emocjonalny i społeczny
Duża potrzeba bezpieczeństwa, uznania i doceniania starania, a nie wyniku. Docenianie wysiłku, a nie tylko osiągnięcia celu, ma kluczowe znaczenie. Duża potrzeba wsparcia w budowaniu poczucia własnej wartości, a także akceptacji w grupie.
Rozwijają się umiejętności społeczne takie jak współpraca w grupie, rozwiązywanie konfliktów i empatia. Potrzeba przynależności do grupy staje się niezwykle istotna. Dzieci szukają akceptacji i nawiązują pierwsze trwałe przyjaźnie. Dzieci uczą się rozpoznawać, rozumieć i kontrolować swoje emocje, jednocześnie chcą być bardziej samodzielne i decydować o sobie.
Jak widać dzieci w tym wieku mają dużo do zrobienia i najważniejsze to im w tym nie przeszkadzać. A nic tak nie przeszkadza jak zbyt wczesna rywalizacja. Dzieci zamiast się bawić i budować empatię i przyjaźnie w grupach, zaczynają, się ścigać w umiejętnościach. Jazda konna na tym etapie powinna być nadal traktowana jak sport ogólnorozwojowy, a nie specjalistyczny. Co np. mogą ćwiczyć dzieciaki na takich treningach? Tutaj ogranicza je tylko wyobraźnia instruktora i przepisy BHP. To mogą być jazdy w parach, całe układy różnych elementów wykonywane w tym samym czasie, podawanie sobie przedmiotów(np piłki), celowanie do różnych punktów i dojeżdżanie tam. Plecenie ładnych warkoczyków (przed jazdą), mówienie wierszyków i śpiewanie piosenek… i wiele wiele innych. Ważne by było ciekawie i przy okazji rozwijało dzieci.
Chociaż sama jazda na koniu rozwija wszechstronnie, to nie ma sensu trenować dzieci wysiłkowo w jednym kierunku. Tak samo jak lepiej by dzieci miały ciekawe i wszechstronne treningi w grupie, gdzie mogą szlifować swoje umiejętności emocjonalne i społeczne, zamiast coraz bardziej modnych indywidualnych treningów nastawionych na wygrywanie. Na konkurowanie z innymi, dzieci będą miały jeszcze czas, a na pewno pomoże im w tym zbudowana wcześniej wiara w siebie i grupę, umiejętność radzenia sobie z emocjami, czy wsparcie w przyjacielskim gronie.
Dodatkowo pamiętajmy, że uczymy się najlepiej, gdy z nauką łączy się emocja. Dlatego najlepiej uczymy się przedmiotów, wykładanych przez nauczyciela, którego lubimy. Nie dlatego, że jest on jakimś najlepszym nauczycielem, ale dlatego, że go lubimy. Tak ważne jest, by dzieci miały frajdę na treningach jeździeckich. By lubiły swoich instruktorów, konie i inne dzieci w grupie. A to zależy w dużym stopniu od stajni, właściciela i instruktorów, którzy wiedzą jakie potrzeby mają dzieci w tym wieku i potrafią takie grupy prowadzić.
Autor: Małgorzata Dębiec – Coach/Trener
Komentarze są wyłączone dla tego wpisu.