Od dziecka zakochana w koniach. Zmartwiona rodzina robiła bardzo dużo, by „nawrócić” ją na ścieżkę bardziej uregulowanej pracy. Nie udało się. Została uparcie przy swoim życiowym wyborze.
W pierwszym możliwym terminie (18 lat) zrobiła uprawnienia instruktora jeździectwa w KJ Lewada, ale nie skończyła się rozwijać.
Ze względu na rodzinę podjęła studia pedagogiczne, ale konie jednak kolejny raz wygrały i zarzuciła studia, by zdobywać wiedzę o nich samodzielnie.
Pracowała w Polsce i za granicą, w dyscyplinie skoków przez przeszkody i przy zajeżdżaniu młodych koni, przygotowując je do pracy w sporcie.
Pewna swej zdobytej wiedzy wróciła na stałe i zaczęła pracę indywidualną z parami, które mają duże kłopoty. Wtedy dopiero zrozumiała, że to dopiero początek i jak wiele jej brakuje.
Skończyła szkołę masażu i dwa lata fizjoterapii dla ludzi.
Brała udział w wielu bardzo różnorodnych szkoleniach, u wielu topowych wykładowców i trenerów.
Jej wiedzę i umiejętności docenił oficjalnie trener Jerzy Krukowski, klasyfikując ją jako lvl Ekspert swojego szkolenia JKsystem.
To wyróżnienie, dało jej siły, by wyjść ze swoją wiedzą do ludzi w internecie i zaczęła prowadzić profil edukacyjny na Facebooku, o nazwie Good Rider = Happy horse .
Ponieważ pedagogika zostawiła w niej jednak ślad, a praca z ludźmi tylko rozbudziła pragnienie lepszego zrozumienia i pomocy, poszła znowu do szkoły i została coachem z międzynarodową akredytacją ICI ( International Association of Coaching Institutes).
Jeśli miała by się określić jeździecko, to najbardziej kocha ujeżdżenie. Nazywa to ujeżdżeniem funkcjonalnym.
To praca z koniem nad rozwojem jego ciała i psychiki tak, by stał się najmądrzejszą, najsilniejszą i najzdrowszą wersją siebie.
Ujeżdżenie jest stworzone dla koni, by rozwijać je i przygotowywać do wszystkich zadań, jakie może postawić przed nimi człowiek.
Ujeżdżenie poprawia ich możliwości i pozwala powrócić do zdrowia po kontuzji.
Patrząc na jej cały rozwój, nic dziwnego, że pracuje nad prawidłowym ruchem i czuciem u koni i ludzi. Ich ciała i emocje mogą współgrać, a wszelkie wyzwania są wtedy przygodą, a nie traumą na resztę życia.