Rekreacja w jeździe konnej jest uważana za coś gorszego. Całkiem bez sensu, bo po pierwsze ma wiele zalet, a po drugie jest w tej chwili najszybciej rozwijającą się częścią jeździectwa. Są już nawet takie przewidywania, że za parę lat więcej będzie właścicieli koni uprawiających wszelkie odmiany rekreacji, niż sympatyków sportu.
Dlaczego warto ją wybrać?
- Jest nastawiona na podtrzymywanie naszej naturalnej sprawności fizycznej.
- Dzięki niej możemy się cieszyć lepszym samopoczuciem oraz zdrowiem.
- Wydzielane podczas wysiłku endorfiny poprawiają humor.
- Szybciej krążąca krew w organizmie dotleni wasze mięśnie i mózg. Wpłynie to pozytywnie na samopoczucie oraz zmniejszy dolegliwości wywołane pracą biurową (czy szkołą). Poprawi pamięć i koncentrację, a spokojna, równomierna praca serca, dobrze zrobi jego sprawności i uchroni was przed wieloma chorobami XXI wieku.
- Uprawianie sportu rekreacyjnego z dzieckiem, wpływa na poprawę relacji.
Co takiego można robić z koniem rekreacyjnie?
Wszystko to co w sporcie tyle, że bez presji i konkurowania ze sobą i innymi, oraz dużo więcej!
Rekreacja to:
- Nauka ujeżdżenia i skoków w waszym tempie.
- Szlifowanie dowolnej dyscypliny rozwoju (ujeżdżenie, skoki, inne) do perfekcji, bez żadnej presji wywołanej datą zawodów i brakiem czasu czy możliwości. Bez oceniania, sama przyjemność i rozwój.
- Jazdy w grupie w ulubionym towarzystwie.
- Spacery i rajdy konne ze swoim koniem, oraz innymi.
- Wyjazdy na zorganizowane wyprawy konne.
- Łucznictwo konne.
- Cały ogromny dział naturalnej pracy z ziemi.
- Spędzanie czasu w ulubionej stajni z ulubionymi ludźmi i wspólne działania.
- Poznawanie koni i siebie i wspólne spędzanie czasu. Nawiązywanie jednej z najpiękniejszych relacji na świecie.
- Wspaniałe przeżycia i przyjaźnie, czasem na całe życie.
- Spotykanie ludzi o takich samych zainteresowaniach i problemach.
- Wydawanie odrobiny mniej pieniędzy 🙂
Rekreacja w jeździectwie to może być wasz nowy dom. Miejsce, gdzie odnajdujecie na nowo siebie i swoje dzieci. To przestrzeń na wspólne spędzanie czasu i uczenie się czegoś, spokojnie, razem. Na wspólne doświadczenia, problemy z nauką i sukcesy! Bez pracy, szkoły i stresów z tym związanych. To ogromna płaszczyzna do życia jak się chce, a nie jak trzeba.
Należy tylko znaleźć dobre miejsce – a o to niełatwo.
Ogromnym problemem rekreacyjnej jazdy konnej jest niewyszkolona kadra. I to nie tylko pod względem jeździeckim, ale przede wszystkim pedagogicznym i dydaktycznym.
Prawdą jest, że instruktor jazdy konnej to wolny zawód i nie trzeba mieć do niego żadnych uprawnień. W większości szkółek przynajmniej jeden uczący ma uprawnienia PZJ, instruktor szkolenia podstawowego, z licencją ważną na dany rok. Tylko co z tego skoro uprawnienia otrzymuje się dzisiaj bardzo łatwo. Niektóre kursy są dostępne wręcz online, w formie weekendowej. Ponadto, nawet na dłuższym kursie licencyjnym dla instruktorów, uczy się ich jak pracować z koniem i jak poprawić dosiad, ale nie uczy się ich jak pracować z ludźmi. A już kompletnie nie uczy się ich, jak pracować z dziećmi i młodzieżą! Sama wiedza, gdzie powinna leżeć noga, a gdzie ręka nie wystarczy. Instruktorzy w szkółkach są niewykształceni pedagogicznie (chyba, że sami się wykształcą), psychologicznie (chyba, że sami się wykształcą), a dodatkowo są to najczęściej ludzie bardzo młodzi, czyli bez doświadczenia życiowego.
To bardzo często prowadzi do szeregu błędów w nauczaniu, z szybkim wypaleniem zawodowym włącznie, oraz do zniechęcania jeźdźców, a nawet , niestety, wypadków.
Zastanówmy się sami, gdy szukamy przedszkola (lub szkoły) dla swojego dziecka, to bardzo uważnie sprawdzamy kompetencje placówek i ich przygotowanie, a nawet środowisko, jakie tworzą dla dzieci. Dlaczego tak samo nie sprawdzamy szkółek, w których będziemy się uczyć my, nasze dziecko, czy też, która będzie się opiekować naszym koniem.
Kiedy jednak trafimy na stajnię, z odpowiedzialnym właścicielem, który tworzy odpowiednią przestrzeń dla nas i koni, to zyskujemy cudowny świat. Warto go poszukać. Nawet jeśli jest dalej, niż parę szkółek bliżej domu, które nic z tych rzeczy nie oferują. Warto wspierać środowiska przyjazne koniom i ludziom. Doceniać w ten sposób właścicieli i pracowników. Oni robią to dla Was.
Warto uprawiać rekreację, ma bardzo dużo do zaoferowania, a nie wymaga poświęcenia wszystkiego, tak jak sport. Zawsze kiedy rodzic oznajmia mi, że decyduje się na przejście dziecka do sportu, pytam : Czy jesteś pewien? Czy wiesz ile musiałbyś ty poświęcić czasu, sił i elementów swojego życia, by zająć się sportem tak, jak należy? Czy właśnie tego chcesz dla swojego dziecka i (nie oszukujmy się) całej waszej rodziny? Jeśli tak, to fajnie, trenujemy, robimy plany roczne i miesięczne, ciśniemy na wszystkich polach (patrz artykuł część I). Jeśli nie, to rekreacja to nic złego. Cały wspaniały świat jeździecki, który oferuje tak bardzo dużo, czeka na wszystkich bez wyjątków.
Autor : Małgorzata Dębiec
Komentarze są wyłączone dla tego wpisu.